zune_logo_and_wordmark-svg

Nie wszystko złoto, co Microsoft

Panuje opinia, że wszystko – prawie wszystko, może z pominięciem Internet Explorera – za co zabierze się Microsoft zamienia się w złoto. Tymczasem niekoniecznie. Jedną z największych klap technologicznych okazał się .

Microsoft Zune to, jak głoszą oficjalne materiały firmy, platforma multimedialno-rozrywkowa. Mówiąc prościej, jest to kolejny program, który umożliwia synchronizację danych pomiędzy komputerem oraz smartfonem. Działa na urządzeniach spod znaku Microsoft Zune, konsolach Xbox, telefonach działających na Windowsie oraz komputerach, na których zainstalowane zostanie uprzednio odpowiednie oprogramowanie.

Microsoft Zune to program wielozadaniowy. Zgodnie z zapewnieniami producenta, można za jego pomocą odtwarzać pliki muzyczne, wideo, przeglądać zdjęcia, a także edytować metadane związane z obsługiwaną muzyką, katalogować pliki za ich pomocą oraz grupować na liście odtwarzania. Muzyka uporządkowana za pośrednictwem tego programu może być bez kłopotu przeniesiona do pamięci urządzenia przenośnego – telefonu lub dedykowanego odtwarzacza spod znaku Microsoft Zune. Program sprawdzi się również jako przeglądarka zdjęć.

Tyle wynika z zapewnień producenta. Czym realnie Microsoft Zune różni się od inncyh aplikacji tego typu? Najważniejszą funkcjonalnością, która czyni Zune innym niż wszystkie inne aplikacje tego typu, jest bezpośredni dostęp do oferowanej przez dostawcę funkcjonalności, czyli Microsoft, dostęp do usługi Marketplace. To sprawia, że bezpośrednio na komputerze można wyszukiwać niezbędne aplikacje i instalować je bezpośrednio na urządzeniu, a nie tylko na samym komputerze, z którego korzystamy.

Nie jest to może rozwiązanie szczególnie nowatorskie, w szczególności jeśli weźmiemy pod uwagę inne programy oparte na zasadzie synchronizacyjnej, jednak niewątpliwie wskazuje to na troskę Microsoftu o swoich użytkowników. Funkcjonalność nie jest szczególnie inwazyjna, ale pozwala bardziej efektywnie zarządzać aplikacjami na komputerze i urządzeniach mobilnych działających w oparciu o Windowsa.

Użytkownicy, choć mimo wszystko krytykują rozwiązanie – o czym więcej za chwilę, chwalą przejrzysty interfejs użytkownika. Działa on z zachowaniem wszelkich reguł związanych z intuicyjnością, więc nawet przy pierwszym użytkowaniu nikt nie powinien mieć najmniejszych trudności z jego użytkowaniem. Wyszukiwanie potrzebnej aplikacji oraz jej instalacja jest prosta i z reguły ogranicza się do kilku zaledwie kliknięć.

Marketplace działa zresztą podobnie jak Google Play czy App Store. W platformie odnajdziemy zarówno aplikacje darmowe, jak i te płatne.

Microsoft Zune nie opiera się jednak na prostej regule pobierania oraz instalowania aplikacji. Nie bez powodu przecież producent określa go mianem programu do synchronizowania urządzeń. I rzeczywiście: ta funkcjonalność jest widoczna już na ekranie startowym, a konkretnie w zakładce „quickplay”.

Quickplay jest platformą, która umożliwia korzystanie z plików o różnych rozszerzeniach. Zgromadzone zdjęcia możemy ubrać w pokaz slajdów; quickplay umożliwia również przeglądanie plików filmowych oraz odsłuchiwanie muzycznych. Poruszanie się po platformie jest również bardzo intuicyjne i sprawne, eksperyment spod znaku Microsoft Zune uznać można za względnie udany.

Ostatnią z zakładek, które są dostępne użytkownikowi z poziomu, jest zakładka Kolekcja i to ona na forach i blogach eksperckich wzbudza najwięcej emocji. Najczęściej podnoszonym zarzutem jest fakt, iż zasada grupowania danych przed synchronizacją jest dość uciążliwa, wymaga bowiem każdorazowego przeciągnięcia zaznaczonego elementu do odpowiedniego folderu. Ponadto z poziomu zakładki Kolekcja użytkownik uzyskuje dostęp jedynie do danych zgromadzonych w folderze Moje dokumenty, nie mając dostępu do pozostałej zawartości dysku komputera.

Mimo że Microsoft Zune nie ma większych wad, użytkownicy nie polubili go, ku ogromnemu zawodowi producenta. Sporym niedopatrzeniem ze strony Microsoftu jest to, że nie ma żadnej alternatywy dla użytkowników, którzy chcieliby zarządzać danymi w smartfonie. To najważniejsza wada, przez wielu postrzegana jako złośliwość, a nawet brak troski ze strony producenta. Nie pomoże wobec tych faktów ani stabilność funkcjonowania, ani intuicyjność, ani przejrzystość. Użytkownicy są zwyczajnie zniechęceni, gdy proponuje im się Microsoft Zune.

You might also like

Dodaj komentarz