piggy-bank-661969_1280

Likwidacja OFE

Polacy mają słuszne obawy w stosunku do kilkudziesięciu miliardów złotych, które pracowicie odłożyli sobie na OFE. Kolejne rządy czynią coraz to nowe zakusy na środki, które mogą zostać awaryjnie użyte dla naprawienia doraźnych problemów finansowych państwa.

Pierwsza afera wybuchła jeszcze za poprzednich rządów, gdy najważniejsze osoby odpowiedzialne za finanse kraju deklarowały, że sprawę OFE trzeba dokładnie przemyśleć, przedstawiciele Funduszy zaś oświadczyli, że prawdopodobnie nie będą do końca wypłacać emerytury, która należy się obywatelom. Wymyślono bowiem, że środki, które Polacy – co prawda pod przymusem, ale jednak – wpłacili na OFE, licząc, że w ten sposób otrzymają wyższą emeryturę, włączone zostaną do ZUS-u. Nie po to jednak, aby cokolwiek dla przyszłych emerytów wypracować, ale po to, by załatać dziurę budżetową.

Początkowo rząd tylko zmniejszył wysokość środków przekazywanych do OFE. Następnie część tych środków zabrał. Obecnie zanosi się na ciąg dalszy tego spektaklu.

Wszystko za sprawą propozycji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, którego propozycja zakłada dokładną reformę obowiązującego w Polsce systemu emerytalnego. Sygnalizuje się w tym projekcie możliwość całkowitej likwidacji OFE. Środki, które jeszcze pozostały w OFE mają zostać przekazane na Fundusz Rezerwy Demograficznej, zaś kwoty obliczane na podstawie aktywów znajdujących się na indywidualnych rachunkach mają zostać zapisane na stosownych subkontach ZUS-owskich.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uważa, że przedstawiona propozycja jest odpowiednią reakcją zarówno na zmiany demograficzne, z jakimi mamy do czynienia w Polsce, jak również na potrzeby wynikające z rynku finansowego w Polsce. Jednocześnie zapowiada się, że aktywa mają być nadal inwestowane na giełdzie, a środki zgromadzone na OFE w ZUS-ie wcale nie przepadną.

You might also like

Dodaj komentarz