business-962355_1280

Derywaty na 40 miliardów

Przynoszące szkodę instrumenty finansowe stosowane np. przy walutowych kredytach hipotecznych, mogły doprowadzić Polaków do straty nawet kilkudziesięciu miliardów złotych. Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu uważa, że tego typu instrumenty powinny zostać zakazane, gdyż są przez instytucje finansowe stosowane ze szkodą dla klientów, tylko i wyłącznie w celu powiększenia swojego zysku. Stowarzyszenie podnosi także zastrzeżenie, że Komisja Nadzoru Finansowego, która miała troszczyć się o bezpieczeństwo swoich klientów, tę sprawę zaniedbała.

Problem polega na tym, że derywaty nie mają wartości samej w sobie. Derywata to czysty zakład, który może opiewać na praktycznie wszystko, także stopy procentowe i ryzyko bankructwa. Chcąc wytłumaczyć to zagadnienie kompletnemu laikowi, najlepiej oprzeć się na przykładzie wykupywania kontraktów terminowych w rynku. Zyskują one na wartości tylko, jeśli prognozy okazują się trafne, jeśli nie – posiadacz kontraktu, czyli derywaty właśnie niechybnie poniesie straty. Przy handlu nimi stosuje się ogromne finansowe dźwignie, przekraczające niekiedy granice zdrowego rozsądku.

Dawniej terminowe kontrakty terminowe były nawet pożyteczne. Producent, który obawiał się bardzo niekorzystnych zmian ceny na rynku światowym miał możliwość zagwarantowania sobie stałej ceny nawet na kilka następnych miesięcy przez zawarcie stosownych kontraktów terminowych. Ryzyko niekorzystnej zmiany w całości spadało na spekulanta, co ułatwiało w znaczącym stopniu prowadzenie biznesu. Przez lata jednak mechanizm uległ zmianie i dzisiaj derywaty mają za zadanie przede wszystkim skontrolować stopy procentowe, aby – poprzez nagły wzrost – nie rozsypać systemu funkcjonującego na bazie długu.

W obecnej formie derywaty funkcjonują od końca ubiegłego wieku, a większość z nich nie jest w żaden sposób kontrolowana. Sprawia to, że bardzo trudno określić jest wielkość tego rynku. Jeśli oprzeć się na szacunkach, które światowe firmy podjęły się poczynić, są to wartości kolosalne. Podobnie olbrzymie jest ryzyko.

Derywaty są jednak rzeczywiście problemem dla gospodarki. Rysujące się na horyzoncie zagrożenia związane są przede wszystkim z bankami, w przypadku których derywaty zsumowane są wyższe niż kapitał bankowy. Jeśli bowiem bankowe inwestycje nie powiodą się zgodnie z myślą instytucji finansowej, bardzo łatwo bank może zostać z niczym. Zmiany w prawie amerykańskim umożliwiły na przykład bankom spekulację wykorzystującą zgromadzone na depozytach środki, co w praktyce sprawiło, że derywaty namnożyły się ponad miarę.

Aktualnie trafne jest stwierdzenie, że rynek derywatów bardzo mocno zależy od wysokości stóp procentowych, zaś stopy procentowe wynikają z faktu, jak skuteczne będą derywaty. Niektórzy mówią, że rynek derywatów stał się w czasach dzisiejszych bombą, która w każdym momencie może wybuchnąć, a skutki takiej sytuacji trudne są do przewidzenia i zapobieżenia. Na pewno będą one poważne.

You might also like

Dodaj komentarz