Paździerz Apple: 2 pierwsze, historyczne wpadki Apple.

Apple to niewątpliwe jedna z firm, które w ostatniej dekadzie pochwalić mogą się największymi sukcesami w branży technologicznej, a za sprawą takich urządzeń, jak smartfony iPhone i tablety iPad, a także nieco odchodzące już w cień iPody, koncern stał się potentatem runku mobilnego. Nie oznacza to jednak, że wszystko mu po drodze wyszło, ponieważ ma na swoim koncie również kilka mniej lub bardziej spektakularnych porażek – to właśnie im postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej, przypominając największe rysy na niemal idealnym obliczu amerykańskiego giganta.

1. Apple III – 1980 r.

Chcąc skapitalizować bezprecedensowy sukces Apple II micro, producent robił co w jego mocy, żeby jak najszybciej dostarczyć na rynek jego następcę, co nastąpiło w 1980 roku w momencie premiery Apple III. Komputer ten cierpiał jednak na wiele przykrych przypadłości, jak przegrzewanie (brak wbudowanego wentylatora) czy układy wyskakujące ze swoich gniazd, a nie pomogły tu także nowy system operacyjny SOS i wysoka cena (3500 USD). Nawet Jobs stwierdził wówczas, że „stworzyliśmy Apple II w sześć osób i stał się on najpopularniejszym komputerem, a nie wyszło to z Apple III, kiedy do dyspozycji w korporacji było ponad 1600 osób”. Trzy lata później zadebiutował wprawdzie model III plus, w którym poprawiono wszystkie niedoskonałości poprzednika, ale nie zdołał on zapobiec tej pierwszej komercyjnej porażce Apple.

2. Lisa – 1983 r.

W tym samym roku co Apple III plus amerykański koncern wprowadził do sprzedaży komputer o nazwie Lisa, był to jeden z pierwszych tego typu sprzętów przeznaczonych na masowy rynek – bazował na graficznym interfejsie użytkownika (GUI) i posiadał myszkę. Sprzęt imponował wówczas swoją zaawansowaną technologią i mógł pochwalić się takimi funkcjami, jak wielozadaniowość i ochrona pamięci. W tym przypadku gwoździem do trumny okazała się zbyt wysoka cena, bo Apple w dniu premiery życzyło sobie za urządzenie „jedyne” 9995 USD – nawet w dzisiejszych czasach jest to kwota astronomiczna, a mówimy przecież o latach osiemdziesiątych. Nic więc dziwnego, iż sprzęt okazał się mało atrakcyjny zarówno dla klientów indywidualnych, jak i biznesowych, a koncern zakończył jego produkcję już w 1986 roku. Istnieje nawet „legenda”, że Apple zakopało w okolicach Utah znaczną ilość komputerów Lisa, żeby uniknąć płacenia za nie podatku.