Paździerz Apple: 2 kolejne, historyczne wpadki Apple.

3. Newton MessagePad – 1993 r.

Newton MessagePad to z kolei pomysł, który nieco wyprzedzał swoje czasy – mowa tu o osobistym cyfrowym asystencie, czyli tzw. palmtopie, zaprojektowanym przez Johna Sculley’go (to właśnie on „pozbył się” Steve’a Jobsa w 1985 roku). Wypuszczony na rynek w 1993 roku sprzęt miał za zadanie analizować i w inteligentny sposób interpretować nasze personalne informacje, a następnie zgodnie z nimi organizować nasze życie. Niestety idea ta została pogrzebana przez niebywale krótki czas pracy na baterii, nieporęczność urządzenia (ważyło ono 635 gramów), wysoką cenę, nieczytelny wyświetlacz i niedopracowane funkcje, jak kiepskie rozpoznawanie ręcznego pisma. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że nie wszystkie rozwiązania z Newtona były fatalne, bo niektóre z nich Apple wykorzystywało w swoich następnych sprzętach, np. PalmPilocie.

 

4. Copland OS – 1994-96 r.

Kiedy w 1994 roku Gil Amelio stanął na czele firmy, postanowił nieco unowocześnić system operacyjny Mac OS i za jego sprawą rozpoczęto prace nad nowym systemem o nazwie kodowej Copland. Zespół inżynierów pracujących nad tym projektem zdołał stworzyć takie technologie, jak OpenDoc czy QuickDraw GX, jednak nie udało mu się dostarczyć sprawnie działającego systemu. Zaprezentowana w 1995 roku na WWDC wersja była wysoce niestabilna, a obiecywana na maj 1996 roku oficjalna beta również nie doszła do skutku. CEO w końcu zdał sobie sprawę z faktu, że musi szukać alternatyw i zaczął rozglądać się za ofertami poza firmą – był nawet bliski zakupu Be OS od swojego byłego pracownika, Jean-Louisa Gassée, ale ten okazał się zbyt drogi. Koncern ostatecznie zwrócił się do Steve’a Jobsa, który wykorzystał swój NextStep OS jako podwaliny pod nową wersję Mac OS, co na dobre rozwiązało sprawę Copland.